Owulacja.pl - Forum • Zobacz temat - Czy bycie mama zmienilo was?

  • Reklama

Czy bycie mama zmienilo was?

Moderator: Kitka

Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Marina w 22 Sie 2011, 20:16

Od jakiegos czasu mysle o dzidzi. Na razie jednak to tylko marzenia, bo nie mam pracy :( , mieszkamy jeszcze z chlopakiem osobno i wiadomo jak jest :( :( :( . on tez chcialby miec dzidzie (najlepiej syna hehe :D ), no ale musimy jeszcze poczekac. i tak sie zastanawiam ostanio czy bycie mama jakoś zmienia czlowieka? wiecie chodzi mi o charakter, jakos tak wnetrze czy cos, bo wiadomo ze tak ogolnie to zmienia wszystko (wypadaja imprezki, kino). prosze wszystkie mamy, aby napisaly jak to bylo u nich - bo chce miec dzidzie ale troche sie też boje jak to na mnie wplynie, jak to bedzie,wiadomo
Marina
Nowicjuszka
Nowicjuszka
 
Posty: 3
Dołączenie: 22 Sie 2011, 20:06
Wpisz liczbę między 11 a 99: 27

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Lidka w 22 Sie 2011, 20:33

Bycie mamą przewraca świat do góry nogami.Nigdy już nie jesteś sama,zawsze ponosisz odpowiedzialność za tego małego człowieka.Jesteś zmęczona,rozdrażniona,czasem bezradna.Ale rozpiera Cię duma,kochasz jak nikogo innego i wiesz że to najwspanialsza rzecz jaka mogła Cię w życiu spotkać.
Lidka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1337
Dołączenie: 26 Paź 2010, 20:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez monika.waldhauzer w 22 Sie 2011, 21:13

Marina, Lidka ma świętą rację. Przewraca się życie do góry nogami ale to takie piękne uczucie być mamą. Mimo, że czasem nie ma się siły to cudowne bo jeden uśmiech szkraba i zapominasz o zmęczeniu. A to, że ma się dzieciątko nie znaczy, że trzeba z wszystkiego rezygnować, naprawdę. Po za tym ja się na początku bałam czy sobie damy radę finansowo ale stwierdziłam, że spróbujemy. Antek jest pierwszym wnukiem w rodzinie z męża i mojej strony i prawie wszystko co ma to od szczęśliwych dziadków z czego się cieszę. Nie wiem Marina jakie jest podejście Twoich rodziców i chłopaka ale dziadkowie przeważnie tak mają, że rozpieszczają wnuki.

Mnie bycie mamą zmieniło całkowicie. Na początku baby blues a teraz jak Antoś płacze to wiem czy jest śpiący czy głodny czy coś go boli. To wspaniałe uczucie gdy takie maleństwo ssie Twoją pierś, wytwarza to między mama a dzieckiem głęboką więź. Bez Ciebie nie poradziłoby sobie, jesteś za nie odpowiedzialna i co najważniejsze jesteś w stanie wszystko mu poświęcić i właśnie to jest piękne... Polecam więc :D :D
Image

Image
Awatar użytkownika
monika.waldhauzer
Foremka
Foremka
 
Posty: 387
Dołączenie: 21 Sie 2010, 23:08
Miejscowość: Zduńska Wola
Wpisz liczbę między 11 a 99: 22

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Kitka w 23 Sie 2011, 21:03

Oj bycie mamą zmienia bardzo...
- Widzi się rzeczy, których się nie widziało (sondowanie nowego pomieszczenia pod kątem niebezpieczeństw dla chodzącego szkraba),
- zaczyna się być świadomym 6 zmysłu (po prostu się wie, kiedy mały zaraz coś napsoci i można zapobiec wielu rzeczom),
- budzisz się sama z siebie 2 minuty przed maluchem
- twój refleks przypomina prędkość światła (nie sądziłam że potrafię się poruszać z taką prędkością,a podstawienie własnej dłoni 3 cm nad podłogą, pod głowę upadającego malucha to standard)
- wspinasz się na wyżyny organizacji (zwłaszcza jeżeli chcesz mieć czas na dla siebie,łączyć pracę z opieką, wyjścia z psem itd, itp)
- rozwijasz kreatywność (tak, tak, z byle czego można zrobić zabawkę!)
- uczysz się przymykać oko w imię 2 minut świętego spokoju podczas którego można się napić kawy (to nic, że mały wywwala wszystkie ksiażki z regału, przynajmniej ma zajęcie! :wink: )
- umiesz śpiewać czołówki bajek, co się przydaje w kryzysowych sytuacjach
- opanowujesz metodę wybiórczej głuchoty
- codziennie masz tak wiele powodów do radości, śmiechu i zabawy, jak nigdy przedtem
i mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy! :)

Bycie mamą to miłość o jakiej istnieniu się wcześniej nie miało pojęcia. Po prostu nie da się tego opisać!!! :D :D
Image

Image

Z Lady-compem moje Panie
sprawa jasna niesłychanie
żółte - hamuj, stop - czerwone
gaz do dechy gdy zielone! ;)
Awatar użytkownika
Kitka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1134
Dołączenie: 02 Sie 2011, 12:06
Wpisz liczbę między 11 a 99: 88

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Weronika w 24 Sie 2011, 13:03

Z jednej strony, Wasze opinie mnie wręcz zachęciły, ale z drugiej- totalnie karzą jeszcze czekać :P

Jak słyszę, że gdy pojawia się dziecko, wtedy świat zmienia się do góry nogami -to w jakiś sposób mnie przeraża..
Nie piszecie o relacjach z partnerem po ciąży- jak to wygląda? Przecież to mega ważna sprawa, wręcz priorytetowa.. Dziecko owszem-przechodzi na pierwszy plan, ale w koncu powstało z miłości ( raczej :P) i trzeba o tę miłość także dbać.
Kwestię zmieniającego się wyglądu pominę- bo przecież z tym da się coś zrobić, kwestia czasu i chęci.

Niewątpliwie macierzyństwo to wspaniała sprawa, ale co z resztą świata? co z dotychczasowym życiem? Jak sobie z tym poradziłyście?
Skoro wszystko wygląda inaczej.. to ja nie potrafię sobie jeszcze siebie wyobrazić chyba w takiej roli.
Mam pracę, do której lubię chodzić, znajomych z którymi organizujemy sobie życie w ten sposób żeby do konca zycia wspominać te wybryki, mam chłopaka, którego nie chciałabym odkładać na drugi plan, mnóstwo marzeń, szkołę, studia które uwielbiam.. Jestem pewna że nie jedna z Was mamuśki była w identycznej sytuacji zachodząc w ciążę ;) Tak więc może któraś mi powie jak zareagowała, czy to takie proste zrezygnować z masy rzeczy? POświęcić się? Jak to się objawia??

Ps. Do Madzi- czysta ciekawość hehe Ty zaraz wymyślisz że ja dzieci już planuje :mrgreen:
Image

Image
Awatar użytkownika
Weronika
Ekspertka
 
Posty: 1852
Dołączenie: 19 Sie 2010, 13:04
Wpisz liczbę między 11 a 99: 59

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez monika.waldhauzer w 24 Sie 2011, 22:11

Jak zaszłam w ciążę zaczął działać instynkt macierzyński i wyrzeczenia przyszły mnie z radością :D :D Dzieje się to instynktownie i myślę ze kazda kobieta tak ma. I rezygnacja z czegoś jest przyjemna bo dziecko daje niespotykanie wiele radości.
A co do męża to on psioczy mi o różnych abstarkcjach, co to mu po głowie niie chodzi :lol: :lol: Ale zrobił się bardziej nerwowy no bo przecież teraz jest już za małego człowieczka odpowiedzialny. Jest suuuperrr :D
Image

Image
Awatar użytkownika
monika.waldhauzer
Foremka
Foremka
 
Posty: 387
Dołączenie: 21 Sie 2010, 23:08
Miejscowość: Zduńska Wola
Wpisz liczbę między 11 a 99: 22

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Magda_84 w 25 Sie 2011, 14:32

Hm ciekawy wątek...
Bardzo dużo się zmienia!!! Tak jak pisały dziewczyny - dziecko staje się najważniejsze i w centrum uwagi :D
Nie będę sie powtarzać więc powiem tak...
tylko to z mojej perspektywy, gdzie nie mam z kim zostawić malutkiej ani na chwilkę ( tylko w niedzielę w domu jest mąż, ale ona po całym tygodniu tez pada na twarz)
Czasami zęby myje się dopiero po południu, a nie rano jak to zwykle bywało...
Golenie nóg odbywa się na raty - najpierw jedna noga, wyjście w celu ponownego uśpienia, a potem druga noga :mrgreen:
Balsamowanie po prysznicu to rzadkość 8)
Jak dziecko obudzi się tylko 2 razy w nocy to czujesz się mega wyspana :mrgreen:
Wykonywanie dotąd uciążliwych czynności takich jak zmywanie, pranie czy sprzątanie wręcz staje się metodą relaksacyjną :roll:

A potem jak zobaczysz jak dzidzia uśmiecha się albo mówi swoje pierwsze gggg to całe zmęczenie znika i ponownie radość ogromna gości w Twoim sercu a Ciebie rozpiera duma, że Twoje maleństwo dokonało czegoś nowego :D

Więc Weroniko zmienia się dużo!!!
Ale do znajomych można wyjść - tylko najlepiej mieć dzieciatych znajomych też :mrgreen: Ekstremalne wypady co weekend (quady i motory) niestety odpadają, ale inne rozrywki czemu nie :wink:
A serio jak już zdecydujesz się na dziecko, to wtedy rezygnacja z różnych przyjemności nie będzie problemem - to samo przyjdzie :D

Ja np w życiu bym nie przypuszczała, że dałąbym kiedykolwiek radę wytrzymać na tak restrykcyjnej diecie... a tu proszę daję radę :mrgreen:
Pozdrawiam,
Magda

Image

Image

Image

Image
Awatar użytkownika
Magda_84
Boss
 
Posty: 2153
Dołączenie: 12 Lip 2010, 19:45
Miejscowość: Rzeszów
Wpisz liczbę między 11 a 99: 17

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Kalipso w 25 Sie 2011, 15:16

ja dzieci nie mam. Za to mam kilka koleżanek, które już bedąc w ciązy przestały być moim koleżankami - jedyne o czym potrafiły mówić to zupa, kupa, gaworzenie, pieluchy, śpiochy. Jakby ktoś pozostałe funkcje w mózgu im odłączył!
"Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie."
Stanisław Jerzy Lec
Awatar użytkownika
Kalipso
Nowicjuszka
Nowicjuszka
 
Posty: 27
Dołączenie: 05 Sie 2011, 09:14
Wpisz liczbę między 11 a 99: 69

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez monika.waldhauzer w 25 Sie 2011, 20:08

Madziu, masz świętą rację. Nie ma większej radości jak uśmiech dziecka czy pierwsze ggg :mrgreen: :mrgreen: Mam to za sobą.....so sweet :mrgreen:
Image

Image
Awatar użytkownika
monika.waldhauzer
Foremka
Foremka
 
Posty: 387
Dołączenie: 21 Sie 2010, 23:08
Miejscowość: Zduńska Wola
Wpisz liczbę między 11 a 99: 22

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Alva w 25 Sie 2011, 20:44

oj zmienia sie wszystko


nawet koleżanki....

trza być mocno wytrwałą albo też miec z tyłu głowy macierzyństwo albo być dobrą koleżanką aby towarzystwo się nie rozpadło

moje obecne koleżanki to te od wózka i z piaskownicy :)

ostanie spotkanie klasowe też odbyło się na placu zabaw więc znów z dziewczynami poczułyśmy tę więź:)

odniśnie innych zmian to:

- wszystko planujesz pod kątem dziecka - okazuje się że wyjście gdziekolwiek czasem stanowi problem bo czy nie za głośno a czy będą palić papierosy a czy będzie gdzie przewinąć czy nakarmić czy WJADĘ TAM WÓZKIEM - okazuje się że miasto niestety jest pełen architektonicznych i nie tylko, przeszkód
- wychodząc z domu zawsze masz ze sobą wielką torbę a nie jak dotąd lanserską torebeczkę (choć nie dawno odkryłam że torby dla mam też mogą być lanserskie)
- zwiększa się odporność na bałagan o jakieś 200 %:)
- jeśli nie gotowałas to pewnie zaczniesz
- organizacja wzrasta choć czasem masz wrażenie że to dezorganizacja;)
- podzielność uwagi i wydajność nabiera mocy
- zaczynasz rozumieć jak mozna nie mieć siły, chęci, czasu na fitness itp ale z czasem znajdujesz siły chęci i czas i na to :)
- z zakupów ciuchowych wracasz z naręczem tym malutkich i ew. 1 sztuką czegoś dla siebie
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Alva
VIP
 
Posty: 3838
Dołączenie: 27 Mar 2007, 14:56

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Kitka w 25 Sie 2011, 21:09

Weronika muszę przyznać, że nigdy mi nie przyszło do głowy nazywać spędzania czasu z małym: p o ś w i ę c a n i e m s i ę.
Powaga. To za grube słowo wiążące się z wyrzeczeniem niemal. Poświęcam się u babci na imieninach, gdy tortem mnie raczą. Poświęcam się i jem, starając się nie mysleć, jaki to niezdrowy badziew... :)

Dotychczasowe życie... powiem tak - zmieniają się priorytety. I to bardzo. To nie znaczy, że wszystko co miało znaczenie wcześniej teraz nie ma - chociaż na pewno wiele zależy od tego, czy i jak bardzo można liczyć na pomoc bliskich, jakie są relacje z partnerem, czy się pracuje czy nie, czy ma się hobby czy nie. Ale wbrew pozorom proste i jasne priorytety - to łatwe życie. Po prostu się wie co jest ważne i nie traci się czasu na pierdoły, spotkania z ludzmi, których i tak się nie lubi, bezsensowne zebrania i szwędanie się po sklepach (za tym akurat nigdy nie przepadałam, ale zdarzało sie towarzyszyc koleżankom). Poznaje się magię asertywności i odporność na niezadowolenie innych. A przede wszystkim - przyjemność bycia tu i teraz :) :D

na Monikę i Magdę nie patrzcie, świeżo po porodach, to oksytocyna wali im po głowach, że nie są w stanie racjonalnie myśleć ;) :) zakochane w swoich bobaskach - na co zwróciła uwage kalipso. Proces oddzielenia matki od dziecka zaczyna się już porodem i jest to niestety proces nieuchronny. Trzeba korzystać ile się da, ściskać malucha, przytulać i całować, bo potem pójdzie do szkoły i powie: mama co ty, to obciach! (ech nie wiem jak to przeżyję! ;)
Image

Image

Z Lady-compem moje Panie
sprawa jasna niesłychanie
żółte - hamuj, stop - czerwone
gaz do dechy gdy zielone! ;)
Awatar użytkownika
Kitka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1134
Dołączenie: 02 Sie 2011, 12:06
Wpisz liczbę między 11 a 99: 88

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Alva w 25 Sie 2011, 21:47

Kitka tort badziew???? no proszę, jak dobry to i 2 kawałki proszę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
a najlepszy jak sama zrobię:)

odnośnie poświęcania się - to macierzyństwo dla mnie jest poświeceniem się. rezygnuję z wielu rzeczy już na etapie starań o ciąży w ciąży potem z dzieckiem też nie wszystko jest możliwe. Poświęcam się bo jednak przerwa w karierze (ach to szumne słowo), nie robię niektórych rzeczy które robiłam przed dzieckiem lub robię je o wiele rzadziej, wszystko jest planowane pod kątem dziecka itp....

ale to nie do końca jest poświęcenie bo sama zdecydowałam się na to wszystko w momencie decyzji o dziecku, mniej więcej wiedziałam co mnie czeka (raczej mniej;)) a mimo to chciałam tego i podjęłam się tego:)

generalnie to nie wiem czy nie lepiej nie roztrząsać takich tematów za bardzo i po prostu przyjmować obecna sytuację z dobrodziejstwem inwentarza i cieszyć się.
Ja osobiście na początku miałam z tym problem baby blues nie taki poród itp potęgowało uczucie że to wszystko nie tak i nie cieszyło mnie nic. Jak zmieniłam nastawienie to teraz cieszy mnie niemal wszystko (z wyjątkami dni kiedy wszystko mnie wnerwia heheh żeby nie była tak słodko do wiadomo czego) :D :D )
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Alva
VIP
 
Posty: 3838
Dołączenie: 27 Mar 2007, 14:56

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Lidka w 26 Sie 2011, 06:26

Nie w pytaniu Weroniki ,ten kontakt z partnerem dał do myślenia.
Ujmę to tak.Jeśli facet jest zaradny,pomocny,zainteresowany,i zaangażowany w nową sytuację,to kochasz Go jeszcze bardziej,bo zdejmuje z Ciebie część odpowiedzialności(nie chodzi mi o wielką pomoc,bo wiadomo że oni jeszcze zawodowo wtedy zajęci_chyba że ojciec w domu,matka w pracy,ale o np.wieczorną kąpiel,towarzyszenie u lekarza,dwugodzinny spacerek w wolny dzień,wstanie w nocy....).Wiesz że możesz na Niego liczyć,że nie zostałaś sama w nowej roli,widzisz że kocha tego maluszka nad życie i jest super.Ale jesli facet nie potrafi wejść w nową role,przeszkadza mu że żona zasypia zanim położy się do łóżka,bo na pysk pada po całym dniu,nie ma go wiecznie w domu(czasem praca tego wymaga,wiem,ale widzę po koleżankach że to jest mega negatyw jak już pojawia się dzidziuś),to kolorowo nie jest.Znam kilka takich par,gdzie facet myśli że jak zarabia to jest git,bo zapewnia byt rodzinie.A g....prawda.Małżeństwo się sypie i zaczynają się dwa światy.Ona przy dziecku,on zarabiający....Przy dzidzi nie ma już luziku że robimy co chcemy,maly człowiek wymaga i koniec,a rodzice muszą tak wejść w nową rolę,żeby im się związek nie rozsypał.Myślę że kwestia odpowiedzialności i umiejętność naginania się obu stron w stronę nowej roli.
Lidka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1337
Dołączenie: 26 Paź 2010, 20:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Lidka w 26 Sie 2011, 06:33

No i coś w tym macieżyństwie z poświęcania się jest na pewno,bo dziecko ogranicza i niech nikt tu kitów nie wciska że jest inaczej.Wczoraj przyjechaliśmy w nocy,zmęczeni upałem(a w górach taki cudny powiew wiatru był....),i co zrobiłybyście po wejściu do domu? Każda pewnie pod prysznic.A ja nie.Najpierw trzeba wykąpać młodszą,bo marudzi okrutnie ze zmęczenia,póżniej duża łazienkę blokuje,a ty matko upocona,rozczochrana bierzesz w tym udział,aby dopiero po godzinie wejść pod prysznic.I nie ma zmiłuj.
Lidka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1337
Dołączenie: 26 Paź 2010, 20:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Czy bycie mama zmienilo was?

Postprzez Weronika w 26 Sie 2011, 08:54

Wow jestem zaskoczona waszymi opiniami ;)
Fajnie, że mi ( ciemnej, młodej) tak to przedstawiłyście po ludzku i zrozumiale ;)
Wnioskuję, iż każda pewnie kiedyś myślała podobnie jak ja.. a potem samo przyszło i jest git ;)

Tak jak piszecie- z wiekiem priorytety się zmieniają. Jak wyjdę za mąż, skończę studia to moim marzeniem jest zostać mamą, przy czym dostosowac się do sytuacji.
To nie znaczy, że jak teraz wykorzystuję życie na maksa to chcę tak ciągle imprezować i szleć, chcę abym mogła kiedyś powiedzieć dzieciom że na wszystko przychodzi pora, mama się w życiu wyszalała i a potem wzięła się za dom i rodzinę- tak powinno być ;)
Nie mówię, że zamknę się w chałupie z dzieciakami- nie nie nie- będzie wszystko ale już z myślą i pod kątem rodziny a nie tak egoistycznie jak teraz - ja i on ;)
Image

Image
Awatar użytkownika
Weronika
Ekspertka
 
Posty: 1852
Dołączenie: 19 Sie 2010, 13:04
Wpisz liczbę między 11 a 99: 59
Następna

Powróć do Dziecko

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość