Owulacja.pl - Forum • Zobacz temat - Zapalenie pęcherza- miewacie?

  • Reklama

Zapalenie pęcherza- miewacie?

i wszystko o tym jak je zachować jak najdłużej

Moderator: Kitka

Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Melcia w 01 Gru 2010, 00:44

CZy miewacie zapalenie pęcherza? Jeśli tak to jak sobie z nim radzicie? Bo mnie właśnie dopadło i jestem bezsilna... Z góry dziękuję za pomoc :)
Melcia
Nowicjuszka
Nowicjuszka
 
Posty: 20
Dołączenie: 16 Sie 2010, 15:42
Wpisz liczbę między 11 a 99: 55

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Edyta Ł w 01 Gru 2010, 08:38

a nie przeziębiłaś go czasem na zimnie?
Image
Edyta Ł
Przyjaciółka
Przyjaciółka
 
Posty: 509
Dołączenie: 24 Wrz 2008, 14:58

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Melcia w 01 Gru 2010, 11:39

No powiem Ci, ze w ogóle jestem przeziębiona... można by się pokusić o stwierdzenie, ze nawet więcej, bo umieram prawie na katar- no i do tego ten pęcherzowy ból... Mam dość...
Melcia
Nowicjuszka
Nowicjuszka
 
Posty: 20
Dołączenie: 16 Sie 2010, 15:42
Wpisz liczbę między 11 a 99: 55

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Alva w 01 Gru 2010, 17:39

zakwasz organizm czyli mega dawka wit C i jedz żurawinę. Super jest suszona ja uwielbiam
jak po 1 dniu takiego zakwaszania rano dolegliwości nie będą mniejsze to leć do lekarza bo potem to może sie rzucić na nerki a to już fajne nie jest
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Alva
VIP
 
Posty: 3838
Dołączenie: 27 Mar 2007, 14:56

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Gruszka w 01 Gru 2010, 22:16

ja miewam dość często, ale lekkie/średnie stany :) duuuużo pić, żeby bakterie wysikiwać, dupkę w cieple trzymać, żadnych biodrówek i stringów, ciepłe galoty :) no i niebieskie tabletki ziołowe Urosept
Używam NPR z powodzeniem od 03-04-2010 :) (Rotzer wersja papierowa)
Gruszka
Znawczyni
 
Posty: 922
Dołączenie: 24 Lut 2010, 15:36
Wpisz liczbę między 11 a 99: 56

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Joannna w 14 Lut 2011, 09:13

Ja siedze owinieta w kocyk przy grzejniku/kaloryferze - a jak macie mozliwosc, to najlepiej NA nim. Wygrzac wygrzac wygrzac - naprawde pomaga!!! I pic duzo cieplych napojow.A na przyszlosc unikac siedzenia na betonie, ziemi itp. bez uprzedniego podlozenia pod pupe np. wysluzonej ksiazki, torebki (mozna owinac w reklamowke, zeby sie nie zbrudzila - tylko musi byc wytrzymala i nie ulegnac zniszczeniu, jezeli na niej usiadziemy ;)).
Joannna
Nowicjuszka
Nowicjuszka
 
Posty: 14
Dołączenie: 26 Sty 2011, 14:44
Wpisz liczbę między 11 a 99: 13

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Alva w 15 Lut 2011, 00:53

szamanie żurawiny i innych owoców bogatych w wit c też pomaga
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Alva
VIP
 
Posty: 3838
Dołączenie: 27 Mar 2007, 14:56

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez oliwkowa w 13 Mar 2011, 17:26

No mnie jak "zapaliły" się drogi moczowe to już tylko lekarz pomógł. Jak coś zaczynam odczuwać to biorę żurawinę + skrzyp polny gal. Trochę zdziwił mnie ten skrzyp, ale jak doczytałam, to okazuje się że mam on działanie regenerujące i przeciwbakteryjne.
oliwkowa
Nowicjuszka
Nowicjuszka
 
Posty: 6
Dołączenie: 13 Mar 2011, 16:35
Wpisz liczbę między 11 a 99: 31

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez dżoana w 04 Kwi 2011, 06:29

Podbijam temat, bo mam pytanie:

Czy którejś z Was zdarzyło się, żeby po stosunku, tak w 2-3 dni później, mieć zapalenie pęcherza?
Mnie zdarza się to już drugi raz z rzędu, nie specjalnie mogę zrzucić to na czysty przypadek. Jem co dzień żurawinę, piję kefirki, dbam o higienę, nie siadam na zimnych ławkach/kamieniach etc. ...
Strasznie niefajnie, jeśli po jedynym seksie, jaki w danym cyklu mam, za każdym razem będę mieć taką "przyjemność" na czas @ :((((
A, no i wykluczam fakt, że zaraża mnie bakteriami mój mężczyzna - gumki były w użyciu.

Hm??
Music is EVERYTHING. To me.
Awatar użytkownika
dżoana
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 128
Dołączenie: 31 Sty 2011, 22:08
Miejscowość: Warszawa
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Lidka w 04 Kwi 2011, 07:07

Podobno się zdarza,ja nigdy nie zagłębiałam się w temat bo jakoś nie potrzebowałam,ale znajoma z Kanady mówiła że ich lekarze zawsze zalecają po stosunku siusiu i prysznic żeby wypłukać ewentualne bakterie.Ale jak się to ma do gumek nie wiem.A może to nie zapalenie ,tylko otarcie naskórka?To kiedyś przerabiałam,uczucie podobne,czyli paskudne.
Ja kiedyś przy nawracających zapaleniach dostałam taki lek w saszetce do rozpuszczenia,ale nazwy teraz nie pamiętam.Jedna dawka i minęło jak ręką odjął.Coś na "m",jak sobie przypomnę to napiszę.
Lidka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1337
Dołączenie: 26 Paź 2010, 20:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez dżoana w 04 Kwi 2011, 08:30

Ojej, trafilam na potwornego lekarza! Ok, moze pacjent, ktory wie po co przychodzi bywa irytujacy, ale chyba wiadomo, że wtedy z takim "swiadomym siebie" to i lekarz moze inaczej rozmawiac. Ten z kolei ochrzanil mnie, że wiem co mi jest i przychodze po recepte, zamiast poradzic się jego.
No ale ok, opowiedzialam o wszystkim, dostalam recepte, skierowanie na USG i skierowanie na posiew. Nie mam sily walczyc o kolejna rzecz w swoim organizmie. Jestem dziś podlamana - już nie wiem, co robic. Jem co dzien zurawine, po stosunku siusiam, no moze powinnam np wziac prysznic i uzyc Tantum Rosa? Ktoras z Was tak robila? Pomagalo?

Kurcze,ale mi popsul humor w poniedzialek ten lekarz :(((((
Music is EVERYTHING. To me.
Awatar użytkownika
dżoana
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 128
Dołączenie: 31 Sty 2011, 22:08
Miejscowość: Warszawa
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Lidka w 04 Kwi 2011, 12:12

U mnie siusiu i prysznic po stosunku to reguła(żadnych dodatków wtedy nie stosuję,z resztą w ogóle jestem przeciwniczką mycia tych okolic jakimiś żelami czy płynami)),a ten lek to chyba MURINAL,albo coś podobnego.Zapytaj jakiegoś konkretnego lekarza,i zrób sobie (nawet bez skierowania) badanie na pasożyty.Słyszałam że to też może mieć związek,chociaż nie każdy lekarz o tym wspomina,a Ty możesz nie odczuwać innych dolegliwości.Jeśli okazałoby się że jakiś pasożyt jest ,to nie zapomnij zabrać recepty dla partnera.Powodzenia!
Lidka
Uzależniona
Uzależniona
 
Posty: 1337
Dołączenie: 26 Paź 2010, 20:15
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Weronika w 04 Kwi 2011, 12:58

Dżoana ten lekarz to jakiś burak widocznie :/
Też potrafię się zniechęcić na lata jak mi lekarz w czymś podpadnie, kiedyś poszłam do gina po recepte jak jesczze tabletkowa byłam, poszlam prywatnie a on na mnie normalnie nawrzeszczał ze nie wziełam książeczki bo musiał recepte wypisywać recznie na swoim druku, szok normalnie 8O
Image

Image
Awatar użytkownika
Weronika
Ekspertka
 
Posty: 1852
Dołączenie: 19 Sie 2010, 13:04
Wpisz liczbę między 11 a 99: 59

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez Magda_84 w 04 Kwi 2011, 16:40

Dżoana to do fajnego lekarza trafiłaś :roll: Ale cóż tak bywa czasem... Jak tak często Cię to łapie to może faktycznie zrób co Ci Weronika podpowiedziała - może przyczyna jest inna niż by można przypuszczać...
Mnie na szczęście zapalenie pęcherza w miarę omija... 2 lata temu coś się zaczynało i musiałam starsznie często do wc latać więc szybko urinal łyknęłam i przeszło piorunem :) i na szczęście nie powróciło :wink:
Ja po przytulańcach z reguły lecę na siku, ale prysznic to raczej nie... Czasem to nawet do wc nie zdążę pójść, bo zasnę wtulona :mrgreen:
Pozdrawiam,
Magda

Image

Image

Image

Image
Awatar użytkownika
Magda_84
Boss
 
Posty: 2153
Dołączenie: 12 Lip 2010, 19:45
Miejscowość: Rzeszów
Wpisz liczbę między 11 a 99: 17

Re: Zapalenie pęcherza- miewacie?

Postprzez dżoana w 04 Kwi 2011, 19:22

Jak to mój mężczyzna podsumował "na buca trafiłaś - idź do kogoś normalnego i nie przejmuj się". Ważne, że i coś dobrego z tej wizyty mam - receptę + 2 skierowania. Może nie wyleczyłam do końca zapalenia z zeszłego miesiąca? Wredne bakterie odezwały się tuż przed @, bo organizm chyba już odrobinę osłabiony i może coś łatwiej złapać (nie jestem pewna, czy to nie są moje pobożne życzenia...). W każdym razie przebadać się nie zaszkodzi. Byle nie chadzać potem od lekarza do lekarza ...

A z tym prysznicem, Magda, to mam podobne podejście jak Ty. Z resztą nie pamiętam, żebym po przytulańcach kiedykolwiek latała się kąpać, bo zawsze może być jeszcze kolejny, albo człowiek zasypia ;) No, zobaczymy. Walkę z Candidą podjęłam miesiąc temu i - nie zapeszając - owocnie, to i z bakteriami w pęcherzu wygram ;)


Ale dzień miałam dziś iście "sądny" - lekarz-gbur, potem reprymenda w pracy, a na koniec ukochany telefon mi się popsuł i muszę go oddać do Salonu na 2 tygodnie. Wróciłam do "analogowej Nokii" - bez Facebook'a, maili i nielimitowanego internetu. Co za poniedziałek...
Music is EVERYTHING. To me.
Awatar użytkownika
dżoana
Rozglądająca się
Rozglądająca się
 
Posty: 128
Dołączenie: 31 Sty 2011, 22:08
Miejscowość: Warszawa
Wpisz liczbę między 11 a 99: 12
Następna

Powróć do Zdrowie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości